Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5572
Stary 17.06.2014, 04:06
Lukasz napisał(a):Wyświetl post
Myślałem że więcej osób interesuje się kopana w naszym kraju. 1/8 miasta sympatyzuje z Wisłą - relatywnie mało.

Co do wolnej grupy - klient jest, pytanie jak go zaprosić. Na pewno potrzeba dobrego PR i sukcesów sportowych, czyli dwóch rzeczy których w Wiśle nie mamy i przez najblizszy czas mieć nie będziemy - niezależnie jak się potoczy 'protest'. Jacek pewnie przelicza swoje siły (take mam zdanie) ale z drugiej strony .. jaką on ma alternatywę? Niech próbuje, na pewno Wiśle na złe to nie wyjdzie, bo protest się kiedyś skończy a klient, jesli zostanie dobrze obsłużony, zostanie.

Będzie?


Czy ty mieszkasz w Krakowie? Bo czytając Ciebie śmiem wątpić, ba nawet sądze że z Krakowem masz tyle samo wspólnego co bednarz.

Na jakiej podstawie sądzisz, że jest gdzieś tam ten mityczny klient? Naście lat krajowej dominacji to według Ciebie mało by przekonać tych niezdecydowanych. Jeśli myślisz, że dobra gra i skuteczny PR doprowadzą do tego, że nagle ludzie się obudzą, odkryją ze na R22 jest taki klub gdzie można oglądać futbol...to powodzonka.

Nie ma żadnych niezdecydowanych klientów. Nikt nie przyjdzie na stadion gdzie jest pusto, tylko po to by katować oczy ligowym poziomem.
Zapewniam Cię, że 32tyś na Legii czy żydach to nie był przypadek. Tam przypadkowych ludzi było niewielu. W większosci byli to kibice Wisły ktorzy "na co dzień" odpuszczają mecze z milonów powódów, ostatnim jakim mógłby to być jest brak bezpieczeństwa na stadionie.
W większości są to znajomi z osiedli którzy jeśli juz musieli by wybierać to wybiorą stronę bojkotujących a nie jakiegos bednarza.

Obudz się. Ludzie nie mają problemu z racami, numerowanymi siedzeniami czy bezpieczeństwem na stadionach. To tylko i wyłącznie argumenty są bednarza, bo tak prawde mówiąc jakie niby on moze inne mieć?
Łatwiej wyłapać w mordę podczas weekendowego wypadu do knajpy na rynek a mimo tego ludzi tam nie brakuje. Zastanawiające, no nie?
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując