|
Z przykrością stwierdzam, że Bednarz właśnie zaszantażował Wisłę, twierdząc, że aby w Wiśle doszło do zmian zaplanowanych przez niego działań, obojętnie czego dotyczących, musi się znaleźć ktoś, kto doprowadzi do jego usunięcia z Wisły. Po co mu ta kolejna prowokacja, to nie wiem ?. SKWK namawia go do dobrowolnego podania się do dymisji, bez żadnych innych podtekstów. Jeśli dobrze zrozumiałem, jedyną osobą zdolną go usunąć wbrew jego woli jest Cupiał, który stoi za dożywociem Bednarza w Wiśle ( w domyśle). Inaczej nie można zrozumieć tej wypowiedzi.
Wisła, prędzej czy później nie może być wieczną zakładniczką Bednarza, czy się to Cupiałowi podoba czy nie. Tak naprawdę, Cupiał i TF odsunęli od piłkarskiej Wisły, większość środowiska Wiślackiego, tak pośród działaczy TS, jak i SA czy SKWK ( za wyjątkiem Kapki ). W razie jakiegoś zakrętu dziejowego wobec Wisły, nie byłoby przy Wiśle nikogo, komu Wisła leżałaby na sercu, nawet Wisła bankrut. Podziwiam kibiców Wisły i SKWK za ich cierpliwość wobec Wisły i samego Cupiała także. Ogromny szacunek z mojej strony za tę cierpliwość na prowokacje w osobie Bednarza, czyli tak naprawdę szacunek wobec Cupiała, za jego wcześniejsze lata w Wiśle, bez względu na obecne wydarzenia w Wiśle. Bo na Legii w takim starciu o Legie, nie przebierano by w środkach, bez względu na jakiekolwiek konsekwencje. Mam nadzieje, że Cupiał skróci te cierpienia Wisły jak najszybciej, gdyż szacunek ma do do siebie, że ostatecznie powinien być obustronny.
Ostatnio edytowane przez kot : 16.06.2014 o godz. 23:51.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|