Wolfy dla mnie to bez roznicy, gdyz jedna czy druga partia ma we krwi kupczenie stanowiskami, korupcje i deale polityczne. Tak jak upadl rzad PiS ze wzgledu na afery tak samo jest spora szansa, ze spotka to PO. Jeśli jeszcze bylem w stanie zrozumiec, ze ktos glosowal na POPiS w 2005 roku, albo niech bedzie ze jeszcze w 2007 roku skuszony liberalnymi obietnicami Tuska to zastanawianie się nad glosowaniem na ktoras z tych partii w 2014, czy 2015 nie miesci mi się w glowie
