|
Argentyna wyglądała wczoraj, jakby pierwszy raz ze sobą grali. Liczba niewymuszonych strat i podań w aut na poziomie reprezentacji Polski. Pomysł kończył im się w okolicach pola karnego, zakładając, że nie pod drodze nie podali do Bośniaka.
Wyjść z grupy pewnie wyjdą, ale zajścia wyżej im nie wróżę po tym meczu. Chyba że przed tym meczem mieli jakieś zbiorowe zatrucie i jeszcze nie zaczęli grać na poważnie.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 16.06.2014 o godz. 12:28.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|