Baryl napisał(a):

No to może spróbuj ze mną.
Głosowałem na KNP (a konkretnie kol. Berkowicza). Dwa lata byłem członkiem zwyczajnym UPR. Jeździłem do "Młodzież Kontra". Poznałem pana JKM osobiście...
|
Nareszcie jakiś merytoryczny wpis zamiast kultu JKM.
Bardzo ładnie napisane, generalnie zgadzam się z Tobą. Chyba każdy chciałby żyć w państwie dostatnim, logicznie ułożonym z dużym obszarem wolności osobistej. Problemem jest tylko to, że niestety nie stanie się to szybko, o czym z czasem każdy młodzian będący na utrzymaniu rodziców (zdecydowana większość zwolennikoów KNP) się przekona na własnej skórze. W międzyczasie albo wyemigrują albo dopadnie ich szara rzeczywistość. Wtedy poglądy ze szkolnej ławy szybko ulecą. Nieprzypadkowo zafascynowanie JKM przez nastolatków, jest porównywane z trądzikiem, przez który każdy młodzian musi przejść. JKM działa już na tym rynku wiele lat. Nic sie nie zmieniło od tego czasu. Ma ciągle ten sam przedział wiekowy swoich zwolenników, łapiących się na chwytliwe hasełka.
To, ze w Polsce potrzebne są zmiany wiadomo nie od dziś. Tylko wielu ludzi nie łączy ich (na całe szczęście) z osobą JKM. Wielu uległo złudzeniu, ze dzięki wywindowaniu JKM do władzy, będą żyć porównywalnie jak w UK czy Niemczech. Otóż nie będą. Każdy kraj ma swoją specyfikę a utopijne pomysły JKM nie są w nich realizowane (nie piszę tu o chwytliwych hasełkach).
Uwarunkowanie zewnętrzne Polski zmienia się na naszych oczach. Pytanie ile mamy czasu ? Za chwilę możemy gonić po lasach z karabinami. Co ma w tym temacie do powiedzenia JKM i KNP ? Jakoś nie słyszę konkretnych (nie hasłowych) odniesień do bezpieczeństwa Polski, oprócz nazywania bandytów (Putina i Łukaszenki) tytułami "Jego Ekscelencja" i zachwycaniem się ....Rosją.
Każdy rozgarnięty dobrze wie, że żadne zmiany w Polsce nie nastąpią jeśli nie zostaną rozbite postkomunistyczne struktury państwa odziedziczone po PRL-u. Z sądownictwem przeżartym korupcją, w którym brylują ludzie wywodzący się z komunistycznych klanów, mediów w których siedzi ta sama banda, a które skrzywiają rzeczywistość od dawna. To samo dotyczy US czyli instytucji, z którymi styka się biznes na co dzień. Budowanie nowej Polski bez rozbicia i wymiecenia tego szamba skazane jest na niepowodzenie, czego dzisiaj właśnie doświadczamy przy okazji spraw np. Kwaśniewskich.
To jest podstawa, od której trzeba zacząć naprawę państwa. A co ma w tym temacie do zaoferowania JKM, oprócz wychwalania pod niebiosa Jaruzelskiego i jego kliki itp. ? Dlatego tez jest on niewiarygodny, dziwnie miękki w stosunku do postkomunistów.
Co do głupich wypowiedzi JKM, może nie zwracano by większej uwagi na to co mówi, ale trzeba być wyczulonym jednak na pewne zalatujące w nich kierunki jego myślenia. Wspomnianego Hitlera też nie analizowano, gdy porywał słuchaczy swoją gadką. Oglądałem go wczoraj w studiu TV w programie o ujawnieniu znanych już taśm. Jedyne na co go było stać do powiedzenia był jego protest przeciwko ich ....ujawnieniu, bo w cytowanych tekstach pojawiły się ....brzydkie słowa ! Kabaret jednym słowem. Tutaj łamana jest konstytucja, debatują jak przy wsparciu publicznych pieniędzy utrzymać władzę Tuska i nie dopuścić PiS do władzy a jemu nie podobały się ...brzydkie słowa !
W kwestiach wolnościowych, o których pisałeś. Jak się odniesiesz do wypowiedzi JKM np. o tym, ze do strajkujących pracowników należy ...strzelać. Słyszałem to kiedyś na własne uszy. To jest ten rodzaj wolności do której mamy dążyć ?
Dla wielu to co ma do zaproponowania JKM w kwestiach pracowniczych, ogólnie społecznych przypomina czasy XIX w. kapitalizmu, taka "Ziemia Obiecana" w pigułce. Polecam jego zwolennikom oglądnięcie tego filmu. Może coś do nich dotrze. Na całe szczęście świat poszedł naprzód w tych kwestiach, tylko Mikke został.
Podsumowując, absolutnie nie łączę potrzebnych zmian, wizji lepszego życia z osobą JKM, uważam że to ślepy zaułek. Polski i kolejnych generacji nie stać na dojście do tego po kilkunastu/ dziesięciu latach, że jest dalej w dupie. Ja też miałem epizod kilkuletniej pracy za granicą. tez mi się tam podobało ale na całe szczęście warunki, płaca i cała otoczka nie była związana z utopijną wizją JKM.
Poza tym piszemy ciągle o JKM, a kim są dla przeciętnego obywatela ci co stoją za jego plecami ? Którym w ciemno wielu chce powierzyć swój los jak w Amber Gold. Ty ich znasz jak widać jako b. działacz UPR ale czy masz do nich pewność ?
Żeby dokonać zmian w Polsce potrzebny jest ogromny wysiłek społeczny, moim zdaniem KNP nie ma szans nawet przy dobrych chęciach go dokonać bo jest za słabe i niezbyt wiarygodne.
Pozdrawiam