W POZnaniu też płaczą, ze kilku z tych chłopaków grało w ....ekstraklasie

. Chodziło zapewne o kilkunastominutowy epizod T. Zająca i chyba Żemły wtedy kiedy mieliśmy problem ze składem.
Tak czy siak trzeba uważać bo amikowcy wygrali u siebie z Legią 3:0, czyli wniosek, ze można wyciągnąć wynik. Tym bardziej, ze przy gospodarskim fryzjerskim sędziowaniu wynik jest sprawą otwartą. Oby nasi chłopcy zachowali czujność we Wronkach i nie dali się sprowokować bo tam się mogą cuda dziać, bo przecież scenariusz miał być inny, a tu gong po pierwszym meczu.