suikoden napisał(a):

Widocznie dla mnie Wisła to klub na który chodze od x lat i bede chodził. Powiem wiecej nie boje się krytyki bo nie stane po stronie SKWK i już.
A kto powiedział że dla mnie Reyman nie jest legendą. Dla mnie to ikona Wisły, ale na pomnik można zebrać w inne sposoby i już. A nie wypinać się na Wisłe. Bo gdzie maksyma, że jesteśmy z klubem na dobre i złe a wystarczą drobne problemy i SKWK odwraca się plecam zamiast próbować dialogu.
|
Na dobre i na złe - to prawda i moim skromnym zdaniem osoby bojkotujące dalej na dobre i na zle są, bo dużo ludzi potrafi się solidaryzować i na mecze nie chodzić dla dobra kibiców i klubu; jego historii. Takich jak ty jest niestety dużo, którzy mają na jedną i drugą stronę wyj*** i chodzą dalej na mecze. Jestem to w stanie zrozumieć, ale nie jest to godna postawa. Trzeba stanąć po którejś ze stron konfliktu, bo tego myślę wymaga sytuacja. Nikt nie chce Wiśle źle, ale czasami trzeba się zebrać i wspólnymi siłami zwyciężyć, nawet gdyby to było pyrrusowe zwycięstwo i pozostawiło za sobą kolejną ranę.
Nie da się teraz chodzić i udawać, że nic się nie dzieje.