|
Wątek dotyczy polityki finansowej, a ta to też frekwencja .., o którą specyficznie troszczy się JB. Cytuję: "Nie ma takiej opcji, aby dla judaszowych 40 srebrników godzić się na wszystko. To jest wykluczone i to się nie stanie. Chyba, że ktoś doprowadzi do tego, że mnie tutaj nie będzie" i dalej równie dyplomatycznie, pokojowo, życzliwe dla kibiców Wisły.."- Stan zagrożenia nie mija jak katar, dlatego ciężko przyciągnąć nowego klienta - tłumaczył Jacek Bednarz. - Co chwile słyszy się informacje, że policja rozbiła jeden, czy drugi gang w Krakowie. Ludzie widzą, że patologie są związane z pseudokibicami " .. Czyli nadal uważa że wszyscy zorganizowani kibice to bandyci.
Pytanie narzuca się samo..Jak długo niską frekwencje będzie tolerował właściciel, oraz na jakie straty, w tym względzie, zdoła go przekonać JB. !? I bynajmniej nie są to pytania retoryczne, bo odpowiedź na nie, w moim najgłębszym przekonaniu, może postawić diagnozę, jakie ma, lub nie ma, plany wobec Wisły SA, Pan B. Cupiał.
PS. Również, alternatywnie, zamiast bojkotu, np. stały doping anty JB, też oznaczałby iż właściciel ma przed sobą pytanie o to, czy Wisła z wysoką frekwencją, ale i z dobrym klimatem w klubie, go interesuje, czy w ogóle go interesuje.
..Można też przyjąć roboczą tezę, iż jest to gra na przeczekanie, aż ..przyjdą sportowe sukcesy, a wraz z nimi wysoka frekwencja, ale ..to myślenie jak sądzę tak oderwane od rzeczywistości, iż rozważane może być wyłącznie jako propagandowa osłona do trwania JB na swojej ciepłej posadce.
|