jova napisał(a): 
|
Jeśli Valckx nie miał komfortowych warunków do pracy, to kto je miał?
|
Otóż, warunki pracy miał ekstremalnie trudne, bo brakło całej obrony, bramkarza, oraz jedynego napastnika, a dostał na zbudowanie ekipy Valckx raptem 2 transferowe okienka, tylko 2, a na transfery gotówkowe wydał tylko 1,5 mln euro, ..reszta piłkarze z kartą w ręku i wypożyczenia , też kosztowali, ale mniej.. wcześniej Wisła była budowana latami.. była ciągłość, były tylko uzupełnienia składu, Valckx musiał za niewielkie pieniądze zbudować drużynę na miarę wyniku którego jak dotąd nie uzyskaliśmy ..ciekawie kiedy będziemy znowu 3 minuty od LM. Co do wydanych kwot, to jak one były małe, pokazują te kwoty, które Wisła otrzymała za piłkarzy sprzedawanych.
jova napisał(a): 
|
Chcesz wierzyć, że zablokowano mu dobrych grajków? Ok, wierz sobie. Tylko że to czyste spekulacje.
|
Bynajmniej nie spekulacje, tylko minimum rozsądku i dość powszechna wiedza i nie chodzi tylko o Baszczyńskiego.
jova napisał(a): 
|
Natomiast faktem jest to, że Valckx sprowadzał piłkarzy w większości przepłaconych
|
Piłkarze ci zdobyli zamiast wiece-MP jak było rok wcześniej, MP. Zamiast Levadii, jak 2 lata wcześniej, oraz Karabachu, jak rok wcześniej ..były 4 mln ero w pucharach i gra wioną w nich po 9 latach od ostatniego razu. Piłkarze gdy mieli wyniki zarabiali na siebie, a dalej wyników brakło już dzięki PMSZkol i pracy pana Bednarza.
jova napisał(a): 
|
Zbudował dobry zespół, ale nie odbiegający znacznie poziomem np. od Wisły z sezonu 08/09, za to o jakieś 50% droższy w utrzymaniu
|
A jakie to korzyści finansowe dał w wymiarze wyników sportowych zespół poprzedni.. pytanie retoryczne. Jest też kolosalna różnica pomiędzy budową drużyny w kilka lat jak było za poprzedników, a budową wszystkiego od zera w pół roku.
jova napisał(a): 
|
podkreślę, że wyniki finansowe kolejnego sezonu pokazują, że koszty sukcesu w pucharach przewyższają zyski z niego odniesione, bo duży przychód uzyskaliśmy w jednym roku, a z zawyżonym budżetem płacowym zmagaliśmy się znacznie dłużej.
|
Znowu to samo myślenie, pod prąd faktom. Wisła miała korzyści gdy pracował na nie duet RM I SV, a straty już gdy za wyniki sportowe odpowiadała PMSzkol. Moskala, Probierza i Kulawika, oraz JB. Ze swoimi pomysłami np. ogłaszania w trakcie sezonu iż z nikim nie będzie dalszej współpracy, demotywując piłkarzy ..można by stwierdzić, że wręcz wzorcowo.
jova napisał(a): 
|
Ewidentnie wydawał więcej niż jego poprzednicy i, patrząc z perspektywy czasu, przepłacał.
|
Znowu ta sama bajka .. 600 tysięcy na Meliksona to zawsze mniej niż 750 tyś na Jirska na 5 lat (oraz jego odejście gratis).. był jeszcze transfer Genkowa i Jovanovicia, pierwszemu nie płacono odszedł gratis, drugi jest nadal u nas. Wartość transferów to wynik sportowy, to działania długofalowe, za wolą Cupiała, przy krytycznej ocenie Holendrów, Wisła poszła na skróty do piłkarskiego raju.. , na kontraktach z piłkarzami wypożyczonymi i z kartą w ręku.
Biorąc pod uwagę punkt startu i efekt końcowy, czyli prace w 2011 roku, 2 okna transferowe, wyniki były , nawet jak dla mnie osoby sceptycznie podchodzącej do takiego postępowania (czyli budowy drużyny tylko w oparciu o umiejętności jednostek, a nie poprzez dłuższe minimum 2-letnie zgrywanie ekipy, za czym bym się opowiadał), ponad wszelki optymizm .. ilu zakładało MP2011, na 3 kolejki przed końcem rozgrywek, ilu zakładało 3 minuty od LM, ilu wierzyło w wyjście z grupy LE po losowaniu, ilu wierzyło że ta zbieranina odpadków z innych klubów, czy piłkarzy z przypadku (np. jakiś Biton, z zespołu zdegradowanego do niższej ligi) da tak dobre wyniki.. Choćby nie wiem jak to oceniać krytycznie co było po Maaskancie, sam trener mocno przeciętny .. ale wyniki było więcej niż obiecujące.. no tak gdyby właściciel postępował mniej va banque, gdyby była choć minimalna kontynuacja .. zostali np. Głowacki i Paweł Brożek, a za Marcelo, Diaza i Piotra Brożka część transferów niezbędnych, gdyby nie było ciśnienia na LM, tylko na udaną grę w LE i skok na nią w następnym sezonie , to byliby piłkarze młodsi, perspektywiczni, gdyby, gdyby ..było jak było i rzetelna ocena pokazała jaka jest różnica .. dlaczego w 2012 roku, Moskal, Probierz, a dalej Kulawik już nie dali rady niczego kontynuować, dlaczego były Levadia, Tibilisi, czy Karabach, wreszcie dlaczego pomiędzy grą na wiosnę 2012 roku, w pucharach, a czasem analogicznym wcześniej było .. 9 lat różnicy.. Te właśnie fakty pokazują, że izolując się od zachodu i bazując na naszym Kapce, oraz na PMSzkol. długo będziemy mogli co najwyżej ..żyć wspomnieniami. Moja ocena pracy Holendrów jest więcej niż pozytywna, choć nie ustrzegli się różnych potknięć, to agresja wobec nich jest absolutnie pozamerytoryczna, a ich największym błędem był .. zbyt szybki sukces, mowa o MP2011, paradoks polega na tym, że wice-MP dałoby następny rok spokojnej pracy i realną szanse na jeszcze lepszy wynik.
To było i minęło, ważne aby wyciągać właściwe wnioski, że nawet wyższy profesjonalizm, od naszego, z polskiego grajdołka, też potrzebuje czasu na osiągnięcie sukcesu.
Ostatnio edytowane przez milosz : 13.06.2014 o godz. 10:29.
|