|
Bramkarzy nam naściągają 3 czy 4, a przed nimi będzie grał Czekaj czy inny ogór i niezależnie, który z tych 4 sanie i tak będzie w dupę... defensywą się zająć trzeba, bo nie będzie komu grać. Ot chociażby Deleu - jakichś ogromnych wymagań finansowych raczej mieć nie będzie, a sprawdzał się dość solidnie. Nie wiem, jak wygląda sprawa Chaveza - ile jeszcze zostało mu kontraktu? Wiem, że to niby przeciętny gracz, ale w sumie na dziś dzień byłby użyteczny.
|