wolfy napisał(a):

No i? Masz pretensje, że większość na stadionie ich traktuje poważnie, a ma w głębokim poważaniu internetowe mózgi?
Poza tym nie oszukujmy się - do bojkotu, to głównie nawołuje Bednarz. Swoimi słowami i działaniami.
|
SKWK jest jak Dalajlama - samo nic nie może ale ciągną za nim hipnotyczne 'tłumy'.
Podsumowując, SKWK:
- zupełnie nie wie kto rzucał race
- jest niewinne obecnej sytuacji za to wskazuje grupę osób za nią całkowicie odpowiedzialnych (Bednarz, Smuda)
- samo niewiele może bo decydują de facto grupy kibicowskie (Twoje zdanie)
- i cymes na koniec - obecnie nie istnieje (sic!)
c. napisał(a):

|
SKWK juz sie nie udziela na stadionie i w zaden sposob juz nie dziala.
|
Co jeszcze można wymyśleć by bronić swojej tezy?
Dla kontrastu można przytoczyć calkiem poważne akcje społeczne (w tym wśród dzieci). Więc jednak jakimś widmem czy organizacją działającą sporadycznie nie są - więc co mogą?
Ergo: jaki Twoim zdaniem SKWK ma wpływ na obecna politykę finansowo-sportową Wisły? Żaden? Duży? Może taki jak Bednarz? Mniejszy, większy?