|
W moim odczuciu faworytem do wygrania turnieju jest Argentyna. Co do Hiszpanii, to może się zdarzyć, że z grupy nie wyjdą. Jeśli chodzi o czarnego konia to będzie nim Ghana, bo jeśli utrzymają tendencję wzrostową z poprzednich dwóch mundiali [2006 w Niemczech 1/8 finału oraz 2010 w RPA 1/4 finału] to co najmniej awansowali by do półfinału. Sądzę, że napsują krwi faworytom i mecze z udziałem Ghany będą dobry widowiskiem.
PS. Chciałbym zobaczyć finał Argentyna - Ghana.
"W meczach powinni dawać z siebie wszystko! Ze zmęczenia powinni rzygać, mdleć, z wysiłku narobić w spodnie, cokolwiek!"- ANDRZEJ IWAN
|