Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#67970
Stary 10.06.2014, 09:18
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Taaa. Stolarski, Chrapek, Nalepa, Uryga, Szewczyk, Klarić, Czekaj, Fryc, Burdeński, Żemło.
Pogrubieni dostali po kilka szans. Jeden jedyny Chrapek wykorzystał.

Przerażające, jak ten Smuda młodych prześladuje.


Kolejny.
To wymień mi tych prześladowanych, co nie umieli po schodach wejść. Bo z tych co widziałem, to jeden Chrapek nie wchodził tylko dlatego, bo mamy wąską kadrę. Reszta była po prostu osłabieniem, a gra niektórych ocierała się wręcz o sabotaż.
Zobaczymy, gdzie Fryc będzie za dwa lata. Łatwo jest rzucać oskarżeniami, więc zwolenników jego talentu zapytam - na ilu treningach go widzieliście?
I gdzie są miłośnicy Klaricia? Po jednym występie już morda w kubeł?

Pół roku temu kilku tutaj chciało się zesrać z żalu po Stolarskim, bo Smuda śmiał powiedzieć, że nie nadaje się na e-klasę. No i wyszło, że się na razie nie nadaje. Tyle, że w Lechii.

Jak to było? Odstaw rodaków, postaw na młodych Polaków? No to mieliśmy ostatnio Czekaj show, z gościnnymi występami Nalepy. Ja się spodziewałem wszystkiego najgorszego po Burdeńskim, ale on przynajmniej próbował zatrzymać kogoś w polu karnym. Znaczy - mniej więcej orientował się gdzie jest piłka. To już poziom wyżej niż Czekaj.
I to nawet nie jest żart...
wplfy,

Skąd ta werbalna agresja

Świat nie kończy się na Czekaju Nalepie czy Chrapku. Grając o pietruchęw grupie mistrzowskiej i odpuszczając kilka meczy aby nie załapać się do pucharów mogliśmy dać szansę większej grupie młodych z rezerw a nie męczyć Burdenskiego czy innych. Stawianie na młodych to nie męczenie buły tymi samymi nazwiskami aż osiągną 30 tylko co roku kilku (4?) wchodzi do pierwszej drużyny, lepsi zostają lub idą na wypożyczenia a gorsi out. Smuda stawiał na Żemłe jak już musiał bo nikogo nie było. A graliśmy o pietruszkę. A Zając ile szans dostał? itd

Smuda to nie Moskal i młodych nie lubi chyba że nie ma wyjścia bo nie ma kim grać
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując