Zawsze wierzyłem w mądrość kibiców Wisły Kraków i wierzę, że na trybunach w niedalekiej przyszłości, będzie więcej ludzi pokojowo do siebie nastawionych, zakochanych w Wiśle, niż kilku czy kilkunastu tutaj forumowiczów - uczulonych na siebie do stopnia zdziecinnienia
