Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5378
Stary 07.06.2014, 19:04
Lukasz napisał(a):Wyświetl post
A i widzisz. Ci ludzie (tak jak pierwsza grupa) chcą rónież bronić powodów dla których przychodza na stadion.
Czyli nie chcą kar nakładanych na klub bo to wpływa na kondycje finansową czyli atrakcyjność mecżów. Nie chcą zamkniętych trybun ponieważ pustka wpływa negatywnie na klimat dla którego przychodzą. Nie chce przerywanych spotkań więc nie tolerują burd na stadionie. Grupa ta pragnie mieć wybór i chce mieć wpływ na to jak wygląda mecz od tej strony która ją interesuje. Głosuje 'za' płacąc za bile i 'przeciw' pokazując d.. i idąc w zamian do kina. Stąd też takie niebotyczne 'poparcie' protestu.

Niestety, ale nie jesteśmy zaściankowym klubem którego kibice mogą zamknąć się do ulic krakowa i okolicznych wiosek. Nie jesteśmy Cracovia. Aby być, aby coś znaczyć, aby rosnąć w siłę musimy być marką co najmniej ogólnopolską. Zrozumiala to wcześniej i L - pamietasz ich plakaty na ulicach miast polski?
A czy ktos Ci czegoś zabrania? Ktos Ci mowi jak masz kibicować?
Nie do konca rozumiem co chciales swoja wypowiedzą przekazać, gdyz od kiedy pamietam wszyscy na R22 zyli w symbiozie i nigdy nie bylo jakis wiekszych zgrzytów problemow.

Piszesz ze nie chcesz kar dla klubu, burd na stadionie czy zamkniętych trybun. A czy jestes w stanie ogarnac fakt, ze każdy z nas mysli podobnie?
Czy jesli kazdy by mial dobro klubu w dupie, to czy problemem bylo by co kilka kolejek spedzac ci sen z powiek? Oczywiście ze nie.

Odnosisz sie tylko i wylacznie do ostatnich wydarzeń , ktore o dziwo nie wynikały ze zdziczenia czy chamówy kibicow Wisly. Byly przemyślanym odwetem na pewne okolicznosci, ktore niestety wymagaly takiej a nie innej interwencji.
Kwestia sporna pozostaje sposób w jakim tego dokonano, jednak niech to nie przyćmi przyczyny która do tych wydarzeń doprowadzila.

Jesli caly ten cyrk z bojkotem jest dla Ciebie niezrozumiały, jesli nie jestes w stanie zrozumieć dlaczego czesci kibicow tak wielce bierze w tym odział, to po prostu wypadalo by nie zabierać w tej sprawie glosu.

Wszelakie poparcie dla bednarza jest karygodne. Jest wyrazem braku szacunku do ogromnej rzeszy kibicow Wisly, ktorzy maja powody by martwic sie o los trybun i Wisly.
W odwiecznym sporze kibic-dzialacz, komu koniec końców tak naprawde lezy na sercu dobro klubu? Sam sobie odpowiedz.

No i kończąc. Przytaczasz Legie jako wzor do naśladowania i nie trudno sie z toba zgodzic.
Tylko zamiast bujac gdzieś w oblokach o dominacji krajowej najpierw uporządkujmy sprawy u siebie tj w domu.
Fundamentem i slowem klucz jest Jedność! W Warszawie tez musialo uplynac kilka lat walki, zanim działacze zrozumieli, ze nie da sie budawac wielkiego klubu bez kibicow. Kibica nie uda sie zwalczyć czy ustawić do pionu, kibica trzeba po prostu zaakceptować takim jakim jest.

Cala przemianę doskonale skwitowała jedna z opraw meczowych tj. " Sorry taki mamy klimat" . Obecnie, nie tylko mowia tak kibole, ale co znakomite, tak mowi cala Legia z właścicielami wlacznie.
Własnie na klimacie jedności i wzajemnej akceptacji zbudowali swoja marke i sile. Tam nie ma my, tamci oni...jest tylko Legia to MY!
Wymowna była reakcja na burdy w meczu z Jaga. Wzięto na klatę, ukrecono leb i pojechano dalej, bez jakiś chorych wypomnień czy polowań na czarownice, Trudno stało się..."Sorry taki mamy klimat"

Obecnie Wisla to sterta patyczków, ktory każdy mozna z osobna przełamać. Legia to ta sama sterta patyczków, jednak związana w jeden jebitny snop, trudny do złamania.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 07.06.2014 o godz. 19:08.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując