wolfy napisał(a):

Wisła nie potrzebuje kibiców. Ostatnio jeden móżdżek tutaj napisał nawet, że umowa z Totolotkiem pokryje straty za karnety.
Cóż... Ewidentnie idziemy drogą Widzewa i ŁKS-u, w dodatku obarczeni balastem kolegów Cupiała (Rogala, Kapka) żerujących na klubie. W takich toksycznych warunkach trudno o optymizm. Rozpoczęcie od zera miałoby na pewno ten plus, że przecięłoby wiele patologii. To nie jest kwestia tego co chcemy, ale raczej - czegoś co się wydarzy poza nami. Jest to na pewno realny scenariusz.
|
Jakos nigdzie nie doczytałem tego ze ktoś myśli ze umowa z Totolotkiem pokryje te koszty...Jeżeli ktoś publicznie się w taki sposób wypowiada to ja już nie mam pytan...niestety to sa efekty 6-klasowej szkoły podstawowej i gimnazjum...