Można się śmiać i kpić. Może i z tym Boguskim kolega przesadził, ale fakt faktem że skazywano nas na walkę o utrzymanie a dwa to wielu zawodników odnotowało progres formy pod okiem Smudy. Uratowanie przed spadkiem to też nie jest teza, ale fakt. Wystarczy wspomnieć:
http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna...e-spadku/cvpsw
http://tylkopilka.pl/articles/czy-wi...-z-ekstraklasy
http://ekstraklasa.tv/legia-zdecydow...ly,357197.html ( gdzie odnotowano że pod względem przychodów jesteśmy na poziomie 15 miejscu w lidze)
Teraz już można powiedzieć że za Smudy rozwinął się Chrapek, Guerrier, Bunoza, Jovanovic (mam nadzieję że w końcu będzie mógł grać w piłkę). Reaktywował Gargułę, Głowackiego, Brożka, Stillicia ( a i przy okazji - dzięki komu zawdzięczamy jego grę w Wiśle).
Ilu takich można policzyć po okresie pracy, Probierza, Kulawika, a i nawet wcześniej Maaskanta? Każdy gdy odchodził z klubu zostawiał zawodników w katastrofalnej formie. A i żaden tak naprawdę nie stał się lepszym piłkarzem.
Jak większość przedmówców - też nie chciałem Smudy, ale na takie czasy jakie teraz mamy to najlepszy z możliwych wyborów.