kot napisał(a):

Proponuję Cupiałowi zarządzić w dniu urodzin Jacka Bednarza - 1 zł od metra kabli - na jego pomnik w holu głównym TF .
Jacek Bednarz zredukował Wiśle w ciągu 3 lat budżet o 75 %, dzięki czemu Wisła osiągnęła poziom stały i niezmienny - 23 milionów długu bieżącego wobec wierzycieli. Zamiast sponsorów i kasy od kibiców lub za wyniki sportowe, zaaplikował Wiśle obniżkę kontraktów dla największych nawet gwiazd do 60 tys zł brutto miesięcznie tj do granicy klubów pozapucharowych, wprowadzając Wisłę na drogę egzystencji za darmo. Kwadratura koła Bednarza gwarantuje Wiśle, że już nigdy nie wkroczy na drogę rozwoju. Jego mottem jest to, że TF już nie daje na Wisłę i dlatego nie ma już na nic. Na jakiekolwiek tranasfery gotówkowe, na kontrakty na poziomie gry o puchary, na stadion, na bazę, na wodę i na nadzieje. A jak co wpadnie ponad bieżące długi, to prosto na konto TF w ramach długu prehistorycznego. Bednarz poza nieaktualnymi już dziś pieniędzmi od TF, nie jest zainteresowany zdobywaniem żadnych innych, jak Legia czy Amica. On wybrał Wiśle drogę Widzewa i ŁKS, bo jest o wiele łatwiejsza do zarządzania. Cupiał nie daje i na tym koniec zarządzania. Aby nieco przyspieszyć swoje działania, zainicjował za aprobatą Cupiała, usunięcie kibiców ze stadionu, w ramach jakiejś wyższej filozofii zarządzania spółką piłkarską, wyższą od Legii i Amici a nawet Widzewa i ŁKS.
Szkoda, że Wisła nie ma kibiców i jest zdana na łaskę Cupiała z Bednarzem w roli zarządcy. To boli mnie najbardziej, aż do samotnego wycia nad losem porzuconej przez wszystkich Wisły.
|
Do ostatniego akapitu zgadzałem się w 1906%. Nie zgodzę się jednak , że Wisła nie ma kibiców. MA. Lecz bycie kibicem nie oznacza bycie naiwnym (wersja prawdziwa idiotą). Na piłce się u nas nie zarabia a na współpracy z Cupiałem nie zarabia się szczególnie. Klub w imię prehistorycznego długu jest niezbywalny przynajmniej do czasu aż da się z niego wyciągać chociażby mityczne odsetki. Protokół likwidacji leży dziś pod serwetką przy torcie...