|
Zastanawiam się, czy dyżurni optymiści, obecnie pomagają czy szkodzą Wiśle Kraków ?
Aktualnie lansowany jest pogląd, że gdyby nie kontuzje to Wisła byłaby nawet mistrzem i teraz po uzupełnieniu składu darmowymi piłkarzami i braku prawdopodobieństwa powtórzenia się plagi kontuzji "stulecia" z ostatniej rundy, Wisła niechybnie może zawalczyć o mistrza, a o puchary to na 100%... pożyjemy.....zobaczymy
Ja uważam, że Smuda osiągnął nienormalnego maxa jesienią i to uratowało Wisłę przed walką o utrzymanie na wiosnę. Uważam także, że bez realnych wzmocnień, będzie trudno powtórzyć tegoroczny wynik. Sugerowane uzupełnienia składu, piłkarzami za darmo to droga Widzewa i innych spadkowiczów, odwlekana w czasie. Obawiam się, że dalszy ciąg konfliktu z kibicami tylko przyspieszy ten proces. Wymiana co rok ponad połowy piłkarzy, typowa dla wszystkich spadkowiczów i chaos transferowy, uzależniony od chętnych na kogokolwiek z Wisły albo darmowych okazji do Wisły lub zakończenia kontraktów za dużo zarabiającym, musi mieć logikę spadkową, prędzej czy później. Wisła zalicza już 3 rok chaosu i statystyki mówią, że każdy kolejny może być potencjalnym rokiem spadku.
Niczym nie uzasadniony optymizm, zgubił już nie jednego. Tolerowanie zarządzania klubem na zasadach chaosu, klubu będącego w rękach najbogatszego z właścicieli polskich klubów piłkarskich, jest w/g mnie szkodzeniem klubowi i nie prowadzi do polepszenia jego losu. TF nie bankrutuje a więc nic nie uzasadnia bankructwa Wisły. Należy żądać od właściciela naprawy zarządzania klubem, a nie tłumaczyć go za wszelką cenę lub za niewątpliwe zasługi z przeszłości. W Poznaniu czy Warszawie są biedniejsi właściciele klubów, ale ich prezesi potrafią zarządzać klubami tak, aby ich kluby zawsze grały na topie, choć ich właściciele osobiście dają mniej swoim klubom niż TF Wiśle do tej pory, gdyż obecnie już nie daje. Tam prezesi dbają o marketing, kibiców i sponsorów, bo to daje wynik nie tylko finansowy, ale i sportowy, a ten oddaje wynik finansowy i koło się toczy do przodu, bez ekstra wkładów właścicieli tych klubów. A w Wiśle bez TF następuje bankructwo i na dodatek, tak TF z Cupiałem, jak i niektórzy kibice - wieczni potaniacze lub optymiści - akceptują beznadzieje zarządzania Jacka Bednarza, a jego bezradność zrzucają na barki mitycznych Holendrów a teraz kiboli, gdy tak naprawdę , to jedno wielkie kłamstwo i premedytacja Jacka Bednarza wobec Wisły. Rozbici i podzieleni kibice, nie mogą już nic zrobić dla Wisły. Połączcie się ponad podziałami - dla DOBRA WISŁY
Obudźcie się kibice Wisły, póki nie jest za późno, bo Wisła nie powinna obierać drogi ŁKS czy Widzewa a raczej Legii i Amici, jeśli już nie własnej, dawno temu zaprzepaszczonej błędną filozofią zarządzania tym klubem przez Cupiała i TF. Nie pozwólcie Wiśle podążać drogą Jacka Bednarza. Wymuście na Cupiale zatrudnienie prezesa zdolnego podążać drogą prezesów Legii i Amicii. Nie tolerujcie tego dziadostwa, bo ono nie uratuje Wisły, wbrew pozorom obecna droga Jacka Bednarza - to nie ratunek dla Wisły, lecz stryczek dla niej w najbliższym czasie. Niszczenie bez odbudowywania, potanianie bez reinwestowania, wyganianie z trybun a nie ich zapełnianie, skazanie na TF a nie szukanie lepszych sponsorów - to absurd a nie zarządzanie klubem. Ktoś musi to powiedzieć klubowi. Stańmy się wszyscy bezkompromisowymi kibicami, takimi, jak nasz ostatnio nieobecny forumowicz " Markus" , który wszystkich przestrzegał przed aktualnym stanem Wisły i zażądajmy od Cupiała naprawy klubu i to NATYCHMIAST, bo jeśli tego nie zrobimy, to za rok będziemy podsumowywać uratowany w ostatniej chwili przed spadkiem sezon lub być może nie. Jeśli jednak, Cupiał już nie chce interesować się losem Wisły, to niech sprzeda lub odda klub jak najszybciej w lepsze ręce lub przynajmniej w ręce gospodarskie, gdyż pozostawienie losu Wisły wyłącznie w rękach Bednarza to wyrok śmierci na Wisłę poprzez jej powolną agonię..
Cała Wisła Zawsze Razem
Ostatnio edytowane przez kot : 04.06.2014 o godz. 21:48.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|