Wyświetl pojedynczy post
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#60
Stary 03.06.2014, 22:07
Jest taka piosenka Kultu, nazywa się "Amnezja" (czy jakoś tak) (żart). Były kiedyś przecież piękne Probierzowo-Kulawikowe dni, gdzie obijaliśmy się o dno aż huczało. "Franz" jakim by ekspertem nie był, to sprawił, że w tym sezonie powąchaliśmy nawet lidera i to nie w pierwszej kolejce. Można gadać dowoli, ale prawda jest taka, że wielu chyba zależy na tym, żebyśmy obijali dno - nie będzie kibiców, drużyna będzie na dnie - po prostu świetlany czas dla Wisły. Smuda jak dla mnie jest wygranym tego sezonu, bo to nie tylko miejsce w tabeli grupy mistrzowskiej (nie spadkowej), ale i Stilić, ale i przede wszystkim Głowa, który nie wiem czy pamiętacie, po tym sezonie miał kończyć karierę. Kogo chcecie za Smudę? Na kogo nas stać? Nawet ten Kocian cały, niech powtórzy z Ruchem taki wynik dwukrotnie, wtedy mogę pomyśleć o nim jako o solidnym trenerze. U nas wszystko się nie zmienia, tylko mit potężnej Wisły mimo dwóch lewych sezonów zostaje cały czas w głowie.

Jesteśmy biedakami, powinniśmy być na miejscu Widzewa, ale jakoś pchamy ten wózek - i nie boję się tego powiedzieć, także dzięki Smudzie - mit o potędze mogliśmy w tym roku chociaż trochę podpielęgnować.
Odpowiedz cytując