piotek napisał(a):

|
Nie wydaje mi się... Jęsli nawet chciałby pozbyć się klubu, to po co obniżać jego wartość? To trochę tak, jakby babka zza lady łamała batony lub obtłukiwała ananasy w puszce. Ale pewnym być nie można. To co się dzieje w klubie jest chyba jedną wielką zagadką, której rozwiązać nei umieją pewnie nawet osoby wysoko w nim postawione.
|
Tak, tylko może on od dłuższego czasu chce sprzedać Wisłe, ale kupca brak. Taka sytuacja jest mu na rękę, bo powie że nie ma kasy, chętnych brak i poprostu rzuci klub w cholerę. Przejmie klub miasto, a potem już nie schody, a zjeżdżalnia w dół. OBY NIE.

W żadnym klubie w europie chyba nie ma tak nasrane jak u nas.
