Wyświetl pojedynczy post
Blaszczu16
Koneser
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Wschód

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 01.06.2014, 20:20
Ogólnie to był jeden z dziwniejszych sezonów dla Wisły od wielu lat. Pobito kilka rekordów, zarówno sportowych jak i frekwencyjnych. Były wzlot i upadki. Odeszło kilku zawodników, przyszło kilku. Walka o wejście do 8., potem dotrzymywanie kroku Legii, następnie walka o puchary/podium. Zarówno kilka kompromitacji i blamaży, jak i demolki i dominacji nad rywalami. Piękne gole, najszybciej stracony gol w Ekstraklasie. Gole zdobywane w ostatnich sekundach meczu - na wagę zwycięstwa. Mecze w których sytuacja zmieniała się diametralnie, od prowadzenia do porażki i na odwrót. Można wiele pisać o tym sezonie, ale koniec końców jednak sezon kończy się w smutnych nastrojach jeśli chodzi o wynik sportowy jak i kibicowski. Szkoda, bo po jesieni było jak z bajki.
Odpowiedz cytując