Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3324
Stary 31.05.2014, 12:10
gigant napisał(a):Wyświetl post
Nadszedł czas sprzedaży karnetów to i zaczęło się pier.dolenie o dogadywaniu.
Z przykrością dla Wisły, ale muszę się raczej z Tobą zgodzić. Typowa metoda a`la Bednarz i jego promotorzy, czyli - obiecanki - cacanki, a głupiemu radość. Ile to już razy potraktowali w ten sposób Wisłę Kraków ? Bo nie tylko kibiców przecież, a własną firmę ? Te kpiny z tego klubu i kibiców trwają już parę lat i nie mają końca. Za coś takiego, normalny właściciel klubu, w normalnym świecie, za takie szkodzenie własnej firmie, oddał by swoich pracowników pod sąd. Ale nasz Boguś, cieszy się jak dziecko, że zamiast prawdziwego rozwoju klubu, jego hochsztaplerzy uprawiają propagandę, bo przecież nie prawdziwy marketing i albo czarnym PR albo na przemian kłamstwami o rozwoju klubu ( transferach, porozumieniach czy tym podobnymi obiecankami ) jako minimaliści, przerabiają pseudo zarządzanie w horror albo pseudo sukces marketingowy. Aktualnie zblizają się zakupy karnetów, więc odkłada się na bok czarny PR na rzecz propagandy sukcesu, po to aby po raz n`ty nabrać parę tysięcy kibiców naiwniaków na zakup karnetów, pod pretekstem np. kłopotów bogactwa w ciągle nie nadchodzącym czasie lub np. złotówki od biletu . Potem w trakcie sezonu, powrócą do czarnego PR, gdy będą chcieli redukować pensje piłkarzy do zera najlepiej. Głupi chyba nie są, jeśli nie boją się nagany Bogusia, czyli znają go na tyle, iż wiedzą, że jest on większym ignorantem i centusiem od nich i mogą go mamić swoim minimalizmem, jako priorytetem w rządzeniu tym klubem, czyli zabawką Bogusia miliardera, łykającego największe nawet cuda ze strony otaczających go hochsztaplerów.


Dopóki Cupiał nie powróci do mentalności zwycięzcy i własnego zdania oraz zdrowego rozsądku, zabawa Bednarzem wyjdzie mu najgorzej ze wszystkich dotychczasowych jego frustracji i fochów czyli tzw. szopek Cupiała, nie mających z rozwojem klubu nic wspólnego. Wygląda to tak, jakby Cupiał zdziecinniał do reszty albo stracił rozum, chyba że jego pieniądze, nie są tak naprawdę jego pieniędzmi, bo tak marnować pieniądze, może tylko ktoś taki, jak Bednarz czyli prezes popierany przez innych prezesów od majątku Cupiała, inaczej mówiąc ludzie rządzący nie swoimi pieniędzmi i zainteresowani wyłącznie trwaniem przy korycie takich ubezwłasnowolnionych przez kasę Cupiałów (absolutnie nie zainteresowani oczekiwaniami czy dostarczaniem satysfakcji takim piłkarskim hobbystom, jak Cupiał zwycięzca ). Ostatnie skoki od czarnego PR do kłopotów bogactwa, doprowadziły Wisłę na skraj wytrzymałości. Takiej destabilizacji klubu, nie było jeszcze za rządów Cupiała. Żaden klub bez stabilizacji, nie jest w stanie się nie tylko rozwijać, ale i utrzymać w danych rozgrywkach ligowych.
Ostatnio edytowane przez kot : 31.05.2014 o godz. 12:58.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując