Tyle, ze znów przeinaczają fakty.. konflikt zaczął się dużo wcześniej (jeszcze przed meczem z Cracovią) po tym jak Bednarz sfałszował umowę i zagrał w ch.uja. Wtedy SKWK zawiesiło działalność. A należy pamiętać, że Bednarz tą umowę zarzekał się, że wszystko jest dograne, obiecywał, kreował się na człowieka honoru. Te osoby czuły się jakby ich wyruchano murzyńską pałą. Zachowanie nie fair, wręcz skandaliczne. Tak się nie traktuje własnych kibiców.
DOŚĆ!
A kolejno postanowiono wywlec wszystkie brudy Bednarza.
Dlatego już żadnych porozumień z Bednarzem nie będzie, to człowiek niesłowny, kłamliwy i fałszywy
I może dobrze, że tak się stało bo po tym okazało się jaką twarz ma na prawdę Bednarz.. kumanie się z milicją, jezdzenie po sejmach i obgadywanie własnych kibiców, wyzywanie ich od najgorszych. Traktowanie tych co zostali na stadionie jak zwykłych klientów, formę zarobku.. kur.wa, to nie jest stragan z rybami, żeby byli jakimiś klientami, tu chodzi o ich ukochany klub, dla wielu sens życia, to są osoby, z którymi należy rozmawiać, szanować je, traktować jak równych partnerów do wszelkich rozmów i działań)
Dlatego Bednarz nie może prezesować naszym klubem
Łącznie zakazami ukarano ponad 400 członków SKWK?
Chodzi im rzecz jasna o sytuację w restauracji.. może 10% członków SKWK tam akurat było. A przynajmniej tylu się przewinęło przez spisywanie przez psy.
Reszta to pozostali kibice (starzy wyjadacze co pamiętają mecze Wisły w latach 60, dziewczyny, dzieciaki po 15 lat, dziadki po 60 lat, goście z Anglii, którzy przyjechali na mecz,
kibice, którzy byli na meczu z Ruchem, a po meczu poszli do restauracji (
) i paru zwykłych przechodniów, którzy w ogóle nie chodzą na mecze)
Jeżeli chcą być rzetelni to niech przedstawią sprawy jasno, a nie snują teorie, że ktoś rzucił racą i dlatego konflikt się zaczął.
Co by nie pisać podsumowując.. kto teraz leży i robi pod siebie? bo na pewno nie kibice... a przecież to kibice mieli być na straconej drodze.
Miało być pięknie i różowo.. rodziny z dziećmi, zero bandytów, pełen stadion, super atmosfera.
Jak mawia Bednarz "prowadzą wojnę, której wygrać nie mogą..." malutkimi kroczkami można wsadzić między bajki.. po zaledwie 3 miesiącach protestu. Teraz sezon ogórkowy więc zarząd będzie wiele znów obiecywać.. trzeba mieć się na baczności. Po pierwsze zwolnić Bednarza, po drugie na jego miejsce wstawić choćby Tadka Czerwińskiego. Z nim zawsze można było się dogadać. Taki Leśnodorski Legii, a nawet lepszy.