ale przeceiż Prezes miał na myśli - cześć ich pamięci i to skandując w tłumie - nie czytałeś co pisał Gwieździsty? I w ogóle Prezes nie popełnił już nie tylko hańbiących sformułowań ale nawet nie popełnił hańbioących błędów - powiem więcej, on nie popełnił żadnego błędu.
Faktycznie coś z tymi okularami jest na rzeczy

"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43