|
Najlepsze jest to twierdzenie jego zwolenników, którzy kompromitujące go wypowiedzi określają mianem "prywatnych". Prywatne to sobie może mówić na swoich imieninach. Jako osoba publiczna a tym bardziej polityk, który działa na scenie podlega takim samym prawom jak inni. Jest rozliczany za to co mówi. A jak widać mówi masę rzeczy haniebnych i nie ma tu co tego maskować stwierdzeniami o "prywatnych" poglądach.
Był projekt "Palikot", który się zużył ale na tamten czas skanalizował spora grupę młodzieży rozczarowaną rządami cudaka, tak aby te głosy nie przeszły na prawdziwą opozycje, tak teraz pojawił sie projekt"Korwin Mikke" z tym samym zadaniem. Jak widać podobnie jak Palikot skanalizował nastroje, przejmując od niego grupę niezadowolonych młodzieżowców.
Ostatnio edytowane przez Gwiaździsty : 29.05.2014 o godz. 09:15.
|