Dariook napisał(a):

No i tysiak się poszedł jebać
|
Hehe zycie
Raz na wozie raz pod wozem

Wczoraj jak juz pisalem 3 tysiace na jadze do przodu.
Trzeba powiedziec, ze z tej nendzy Franek cos posklejal...i nie ma co gadac ze nie dalo sie ogladac, nic wiecej nie dalo sie zrobic z tego materialu, wyciagnol maxa co mogl. Jedyne co mozna mu zarzucic to te kontuzje, bo raczej z przypadku sie to nie bierze ze 70 % druzyny siedzi u doktora zamiast biegac po boisku.