Gwiaździsty napisał(a):

|
Masz problemy z czytaniem i rozumieniem tekstu ? To przeczytaj jeszcze raz.
|
Nie o to chodzi czy mam czy nie. Jest dokładnie jak piszesz - mieliśmy szczęście jeśli chodzi o transfery. Patrząc na naszą kondycję finansową były one na prawde dobre. Jacek może zapisać sobie plusa. Tak samo jak wyniki w pierwszej połowie sezonu - ponad stan - tu duuuuzy plus dla Smudy. Jednak już przed sezonem widać było co się dzieje jak za granie wezmą się zmiennicy. Dlatego też Smuda mając doświadczenia życiowe jakie ma (np. sypiących się zawodników na wiosnę) nie liczył na wiele.
Reasumując,
transfery jak na nasze warunki były bardzo dobre - zabrakło szerszej ławki lub zdrowia lub szczęścia. Nie jest więc problemem Smuda jako taki, brak Chaveza czy Sobolewskiego. Kazdy z tych problemów da się spokojnie ogarnąć, pod warunkiem że występuje solo. Niestety my mamy nawarstwienie. I tak: nie mamy Chaveza na ławce, nie mamy dochodów z biletów, sponsora, Cupiał ma kryzys finansowy, brakuje szczęścia, licencji na gry w pucharach, fizjologa itp. Za dużo tego na raz.
Gwiaździsty napisał(a):

|
A prawda jest taka, ze trener odpowiada głową za wyniki. I tyle na ten temat.
|
Owszem, ale czy jest najsłabszy w całej układance? Nie sądze.
Jest dominującą przyczyną złych wyników? Nie.
Czy Kulawik miał szerszą ławkę? Tak.
Smuda odpowiada za wyniki, owszem, ale nie znaczy że od razu trzeba mu tą głowę ścinać i wtedy będzie lepije..