Gwiaździsty napisał(a):

|
Jak Fryc miał grać skoro ten pseudotrener go nie wystawiał ? Raz wszedł na końcówke i radził sobie bardzo dobrze. Pewnie znowu jakieś smudowe wałki z menadżerami idą na boku. Chce jeszcze pewnie wyrwać na koniec ile się da i wciśnie nam jakiegoś swojego głąba.
|
Cóż za porażający argument przemawiający za Frycem. Idąc tym tokiem rozumowania Burdeński to prawdziwy diament. Zagrał dłużej w ekstraklasie i generalnie też dramatu nie było.
Czas pokaże. Ze Stolarskim Smuda miał rację (nie nadawał się na razie od ekstraklasy).
Ale to i tak pikuś. Jak Maaskant nie wystawiał Czekaja, to dopiero znawcy się oburzali.