FraMat napisał(a):

ta liga jest nieprzewidywalna.
Jechaliśmy za pierwszym razem do W-wy po bęcki, a byl remis. Za drugim razem jechaliśmy po zwycięstwo, a było pięc w plecy.
|
Tak, ale w Warszawie mieliśmy jeszcze jako-taką obronę. Zawsze można ugrać coś ponad stan przy mądrej grze w defensywie, ale z Czekajem i Nalepą? Bez napastnika i skrzydłowego?
Możemy liczyć na cud, ewentualnie na litość lechistów.