raindog napisał(a):

Powiem krótko - z jednej strony jestem za powrotem ludzi na C (choć atmosfera dopingowa jest mi obojętna), bo jednak konflikt jest destrukcyjny na dłuższa metę dla każdego klubu, z drugiej jednak strony, dużo łatwiej jest mi zaakceptować obecne działania Bednarza (mowa tu o akceptacji, nie aprobacie), niż PDW czy kompleksy wobec sąsiadki. A na forum - jeśli ktoś czyta me posty z intencja ich zrozumienia - szybko zauważy, że nie popieram Bednarza, co zwyczajnie próbuję dementować nieprawdziwe informacje, które się tutaj pojawiają. Inna sprawa, że nie zarzucam Bednarzowi złej woli, co po prostu brak kompetencji.
|
Ale przyznaj, która opcje wolisz:
a) mecze takie jak są obecne, czyli z garstką ludzi i kompletnie bez atmosfery
b) mecze z fanatykami i większą frekwencją, dopingiem i całą otoczką poza meczową?
Zauważ, że kompleksy wobec sąsiadki czy Legii, głównie ma gówniarzeria, a w jeszcze większym stopniu kibice z poza sektora na C.
Kiedy reszta stadionu krzyczy najgłośniej? Właśnie kiedy bluzga na rywali.