emj10 napisał(a):

Nie wiem czy to nie uczciwe, czy nie, ale zwykle dopiero koło wtorku były wyniki ostateczne, więc nie jest to żadna niespodzianka.
Zresztą kilka razy bawiłem się z przekazywanie wyników z obwodów wyborczych do centrali mojego samorządowego komitetu i wiem, że jest to zabawa na wiele godzin.
|
Uwierz mi że najwięcej czasu pochłania liczenie głosów bo później osoba odpowiedzialna za komputer wklepuje w kilka minut do programu i wysyła jak wszystko zostało dobrze policzone przez komisje. Wiem bo raz sam podczas wyborów obsługiwałem taki komputer. Przeciez do 5 rano zliczyli ponad 90%. Myslisz że 10% będą liczyć ponad 12 godzin no bez jaj