raindog napisał(a):

Osman brał 200-300 tys. E rocznie, a był rezerwowym. Nikt nie przewidział tylu kontuzji, a budżet reperować trzeba było. Czekaj w tym momencie na -1. Trzecia bramka to kryminał. Kryć napastnika w odległości jednego metra...
Niestety to przekłada się na grę w ofensywie, która traci motywacje, gdyż niezależnie od włożonego wysiłku, obrona i tak da dupy.
Może lepiej testować jakiegoś młodzika? Wiecie coś na temat Lucasa? Uryga? Czekaj w tym momencie nieźle gra tylko głową (i nie chodzi tu o inteligencję), wiec powinien wracać do formy w rezerwach.
Jeszcze te dwie setki - pustak Brożka i słupek bodajże Stilica...
|
Tak bo to przecież jest nie do przewidzenia, że mając 12 zawodników w kadrze może być problem przy wydłużonej liczbie spotkań.
wolfy napisał(a):

Mecz przegrał nie Smuda, tylko Czekaj. A jeszcze dokładniej - przegrała nasz żałośnie słaba ławka rezerwowych.
Osman asem nie był wiec nie ma po czym płakać, bo na tle Czekaja w chwili obecnej to pewnie każdy stoper w lidze wypada lepiej. Może poza Nalepą i aż boje się myśleć, jaką formę prezentuje Uryga.
To nie jest pierwszy raz kiedy Czekaj kryje na radar, proponuję odświeżyć sobie poprzedni mecz i ostatnią straconą bramkę. Chłopak zachowuje się, jakby bał się zarzutów o molestowanie...
|
A ja proponuje odświeżyć sobie temat po meczu z Pogonią.