s1mone napisał(a):

To jest błędna logika.
Nie jest moją winą, że niektórzy niesłusznie oskarżeni Wiślacy na mecz przyjść nie mogą.
Po części jest to wina tych co ostrzeliwali racami nasz własny stadion. Debile.
po części jest to wina Bednarza (lub samego Cupiała), bo zastosował odpowiedzialność grupową, co było równie debilne.
Po części winna jest ich własna duma, bo nie chcą przyjść do klubu i oświadczyć, że nie mieli z odpalaniem rac w kierunku stadionu nic wspólnego.
Jeżeli ktoś faktycznie jest niewinny to znalazł się w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiednim czasie. Nie widzę nic złego w tym, że poszedłby do klubu i powiedział to głośno. Ale to już tylko moje zdanie, a każdy wybierze to co dla niego najlepsze.
Pozdrawiam
|
Koncz wasc, wstydu (sobie) oszczedz
