|
Najlepsze jest to,że jedna warszawka łysa kur.wa jest w stanie widze skłócić większość kibiców i doprowadzić do tego,że na stadion przychodzi 4 koła ludzi.
Nie ma co się żreć Panowie między sobą bo o to temu kaszkietowi właśnie chodzi. Prezes jak to prezes,w końcu przeminie a my jako kibice Wisły nimi dalej będziemy.
Ja tą łysą gnidę zawsze zapamiętam jak już nie kojarzę po którym meczu co dostaliśmy oklep na Reymonta przyjechał na Mazowiecką swoim volvo,bodajże 2 godz po spotkaniu wielce roześmiany,z kwiatami jakby co najmniej szóstkę w totka wygrał.
Dla mnie to jest jeden wielki szkodnik,który przyjechał z miasta,gdzie ludzię nie umieją czytać i pisać,a panoszy się jakby był u siebie. A bajeczki o kłopotach bogactwa to niech opowiada dzieciom w przedszkolu.
Oby Boguś w końcu przejrzał na oczy i odpalił rakietę.
Ostatnio edytowane przez El'kabat : 23.05.2014 o godz. 22:29.
|