AntyMod napisał(a):

po co sie klocicie wszystkie proBednarzowskie Pikniki i Nowa Armia Bialej Gwiazdy tutaj szczeka i sie wymadrza ....
|
Czytanie ze zrozumieniem to chyba u ciebie jednak słaba strona.
Stawiasz sprawę albo MY albo BEDNARZ.
Nie dociera do Ciebie, że niektórzy mogą chcieć odejścia Bednarza, ale jednocześnie nie chcą, żeby klub się z hukiem zjebał ligę niżej?
Słuchaj kolego. To, że nie należę do tej części stadionu, która przez cały mecz opętańczo się dziera (ale jednak dopinguje jak tylko potrafie) - to, że skupiam się jednak bardziej na meczu niż na dopingowaniu nie sprawia, że jesteś ode mnie lepszy. Nawet jak byłem głodny to zdarzyło mi się zjeść kiełbaskę, no popatrz. Skandal, kibic sukcesu. Pierwszy swój mecz zaliczyłem w wieku 10 lat, teraz mam 29. Dojeżdżam 40km jak tylko praca pozwala to jestem. Nie znasz mnie, gówno o mnie wiesz, a lecisz równo m.in. po mnie, bo się z tobą nie zgadzam.
Ja zawsze doceniałem i podziwiałem doping C, parę razy nawet tam poszedłem na mecz, jeszcze na starym młynie i darłem japę jak wszyscy. Jednak z czasem stwierdziłem, że to nie dla mnie. Wolę się mimo wszystko skupić na meczu bardziej i drzeć japę wtedy kiedy uznam za stosowne w porywie serca, a nie na siłę przez 90 minut. To po prostu nie było dla mnie. I co jesteś przez to lepszym kibicem?
Co do wyjazdów to rzecz dyskusyjna, nigdy nie zawierałem przyjaźni na Wiśle, a raczej sam bym nie pojechał, mam paru kumpli, którzy sporadycznie ze mną się zjawiali a tak to raczej chodziłem na mecze sam. To też pewnie dla ciebie dziwne i nie zrozumiałe, co?
Nie każdy jest taki jak ty.
I nie każdy kto nie jest taki jak ty jest probednarzowski.
I nie każdy kto nie jest taki jak ty patrząc ci w oczy dałby ci się obrażać bezkarnie.
Przemyśl to zanim wylejesz na kogoś kogo zupełnie nie znasz kolejną warstwę gównianych pomyj.
Co do mega 3 tysięcznego wsparcia, to może i było licho ale każdy kto przyszedł na ten mecz, przyszedł bo kocha ten klub. Nam, tym śmiesznym 3000 trzeba oddać szacunek, bo chodzimy mimo, że nie ma już tej atmosfery,
niezależnie od tego, czy jest dobrze czy źle. Także zastanów się lepiej co za brednie wypisujesz. Bo w moich oczach robisz z siebie klauna i tyle.
Jeszcze tego brakowało, żeby wyśmiewać Wiślaka, bo przyszedł na mecz.
Jesteś gorzej niż żenujący.