63.5 Kg napisał(a):

Ale Ty nie rozmumiesz podstawowej rzeczy...
Ja np. jestem 20 lat na Wiśle...
Byłem przed Cupiałem i będę po...
Byłem przed Bednarzem i będę po...
Byłem przed każdym z tych obecnych zawodnikow i będę po...
|
Byłeś.
Będziesz.
Ale teraz Cię nie ma.
Jesteś wtedy, gdy to jest wygodne. 2 liga czy puchar UEFA, grunt, że są koledzy obok z pirotechniką.
Może jednak jesteś kibicem dobrej zabawy wśród kumpli z racami w rękach.
Bo jak ich zabrakło to na stadionie Cię nie ma.
Może jednak jesteś kibicem interesów ludzi z SKWK.
Bo jak Cupiał zaczął utrudniać im życie to na stadionie Cię nie ma.
Z Wisłą podobno jest się na dobre i na złe.
Ale jak jest źle to ogłasza się bunt i opuszcza się stadion.
w
----------
Burliga wpadł i mógł mieć przechlapane. Klub mógł go wyrzucić. Ale Smuda wyciągnął do niego rękę, zawodnicy i trener wyciągnęli do niego rękę. Będzie terapia, będą słowa otuchy w szatni.
Rodzina sobie pomaga.
Skoro wiedzą o tym najemnicy z Białą Gwiazdą na koszulkach to czemu nie robią tego kibice z Białą Gwiazdą w sercach?
Można było rozwiązać to drogą dyplomacji. Chodzić dalej na mecze, dostosować się do gorszych warunków, przyjąć na klatę, ale rozmową, dialogiem i dobrym przykładem krok po kroku odzyskiwać utracone przywileje. Zwyciężyć w godny sposób. Być stroną, która została pokrzywdzona, ale dzięki uporowi i dobrej woli wygra.
----------
Coś poszło nie tak. Cupiał (rękami Bednarza) i SKWK (za nimi inni kibice) rozminęli się, a to prawdopodobnie doprowadzi do upadku Wisły.
Trzeba było być mądrzejszym od właściciela klubu. Być na dobre i na złe.
Byłeś przed Cupiałem i będziesz po.
Wierzę Ci.
Szkoda tylko, że kilka kartek w historii Wisły będzie zapisane takimi chujowymi literami.