Wyświetl pojedynczy post
Kroq
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: OLKUSZ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26782
Stary 23.05.2014, 07:52
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
A.
Kilka przykładów "złotych myśli" Korwina :
"(...)osobiście wolałbym, by moja córka trafiła w łapy pedofila (pedofila – nie „gwałciciela”!), który po po pupie poklepie, biuscik pomaca, może popiesci i pocałuje – niż poszły na taką lekcję. Bo po zetknieciu z pedofilem pozostanie cenne uczucie wstydu i napięcie erotyczne – a po takiej lekcji bezpowrotnie utraciłaby zdolność kochania."

„Przypadki pedofilii trzeba oczywiście tępić - natomiast nie wolno o tym mówić.Warto wydzielić kawałek Polski - np. w Bieszczadach - na Wolny Obszar, gdzie osobnicy nieprzystosowani będą robić, co chcą.”
"Z tą pedofilią mocno się przesadza. Pedofilem miłośnikiem ośmioletnich panienek był np. Ludwik Carroll (ten od Alicji w Krainie Czarów ); nie tylko sąsiadki, ale i panie z towarzystwa na ogół bez obaw posyłały dziewczynki do jego domu uważając, że dotykanie przez mężczyznę (byle, oczywiście, bez nadmiernego natręctwa) raczej rozbudza kobiecość i pomaga niż szkodzi; również uodpornia na podobne zaloty w przyszłości."

"Od tysięcy lat ojcowie (a czasem i matki ) molestowali seksualnie swoje dzieci. Jednak na ten temat panowała zmowa milczenia i słusznie.
Nie można podważać mitu dobrego ojca i kochającej matki tylko dlatego, że raz na tysiąc wypadków ojciec (a raz na 10.000 matka) pozwolą sobie na czyny lubieżne"

To tez manipulacje?. Chcielibyście być dymani przez ojców? Takie prawo chce im dać Korwin......a pedofile w szkole- no problem. Ja pier....ę co się dzieje w tym kraju.
ps.ktoś miał pretensje do PSL o nepotyzm? to mały miki Korwin wystawia pół rodziny
Odnośnie powyższego juz pisałem kilkanaście postów wcześniej na zarzuty ze strony Gwieździstego ale nie raczył odpowiedziec wieć kopijuę:
Choćby nie wiem jak zatwardziały zwolennik KNP by się nie znalazł to przyznać trzeba ,że tak naprawdę jedynym rozpoznawalnym nazwiskiem na ich listach jest nazwisko Korwin-Mikke. Naprawdę nie liczna część wyborców kojarzyła i kojarzy nazwiska choćby Żółtka, Berkowicza czy Wilka. W związku z powyższym cały wizerunek partii oparty jest o JKM. Swoimi czasem idiotycznymi i skrajnie głupimi porównaniami czy tezami odtrąca i zniechęca do postawiania na niego, ale inaczej nie było by KNP w mediach w ogóle. A tak powie ,że np. „kobiety lubią być gwałcone” i już jest zapraszany do telewizji i tam może próbować przemycać podstawy prawdziwego liberalizmu. Równocześnie jest jakiś, ma niezmienne poglądy od kilkudziesięciu lat. Potrafi logicznie i bardzo trafnie argumentować swoje tezy. Wystawianie osób o nazwisku Korwin spowoduje ,że naprawdę spora część osób dodatkowo odda głos właśnie na tę listę. Zwróć uwagę na miejsca które zajmuje ta jego rodzina. Przy optymistycznym założeniu 4-5mandatów dla KNP do PE dostają się tylko i wyłącznie jedynki. Żaden z członków jego rodziny nie ma najmniejszych szans na mandat. Uważam ,że jest to zagranie PR-wskie tym bardziej ,że sukcesem będzie przekroczenie progu wyborczego więc tu każdy głos ma znaczenie. Korwin musi kogoś namaścić na swojego następcę ,ale żeby to uczynić koniecznym są według mnie mandaty w PE a już niezbędną koniecznością mandaty w Sejmie po wyborach 2015. Ostatni dzwonek bo obecność przez 5 lat w PE i przez 4 lata w Sejmie i tym samym we wszystkich reżymowych TV od TVP 1 przez Polsat aż po TVN daję dużą nadzieję na pojawienie się kontynuatora. Kontynuatora który dalej będzie głosił to samo ale już bez tych kretyńskich wstawek i porównań bo już nie będzie musiał aż tak zabiegać o obecność w mediach a Krowin odsunie się w cień jako doradca czy felietonista bądź Prezes Honorowy KNP. Dlatego tak ważne są te wybory i wystawianie na listach Korwinów jako jedynego rozpoznawalnego nazwiska pamiętając ,że czas biegnie nieubłaganie , wybory 2014 i 2015 naprawdę są ostatnim dzwonkiem dla JKM.