palikot napisał(a):

|
On nie jest głupi, jest bardzo wyrachowany. Te wszystkie teksty o kobietach i hitlerze mówi z premedytacją!
|
Szczerze powiedziawszy wątpię. Może mówi to z premedytacją ale po
kilkudziesięciu latach niepowodzeń powinien zauważyć, że nie przynosi to skutku a raczej odstręcza wyborców. Czy po tym sławetnym programie u Stokrotki (po którym jego wypowiedzi zostały oczywiście drastycznie przekręcone) poparcie zaczęło rosnąć? Ostatnia prosta przed wyborami, szansa na trzecią siłę i co? Kilka bzdurnych słów, które wiadomo (od dwudziestu paru lat tak to działa na Korwina!), że media przeinaczą a przeciwnicy wykorzystają. Teraz jest wielka niewiadoma: wejdą czy nie? Ale to nic, tak wyglądają każde wybory. Problem z Korwinem jest właśnie ten: jemu się wydaje, że szumem medialnym osiągnie dobry wynik. Nie można było zrobić tak jak Wipler ostatnio w tvn? "Korwin i kobiety? Nie będę rozmawiał o tym, za to nasze pomysły na gospodarkę to: 1, 2, 3" Dało się? Na "prawicy" to nie jest z resztą problem samego Korwina bo i prezes ma podobne ciągoty ale otoczony sztabem się z tym hamuje...
Wracając do KNP, potencjał w młodych widać ale z JKM nie osiągną tyle na ile pozwalają nastroje w naszym pięknym kraju. Przecież elektorat konserwatywno-liberalny to kilkanaście do klilkudziesieciu procent! Na Korwina nie głosowali bo debila z niego zrobili. Jak pojawiła się jedna partia w ten deseń - od razu poparcie było (wczesna, kłamliwa PO). Tylko to jest brudna polityka a nie koncert życzeń. Tu trzeba się pilnować aby raz nie schamieć a dwa nie dać się wpuścić medialnie w maliny. Te drugiego JKM nie potrafi i już potrafić nie będzie, wielka szkoda.