|
Co do Toto-Lotka i mitycznych 250 tyś zł.
1) Jeśli to faktycznie jest tylko 250 000 zł, dziwi mnie fakt, że Bednarz kategorycznie stwierdził, że jest to olbrzymi zastrzyk finansowy, zastrzyk na którym mamy opierać naszą politykę w nadchodzącym sezonie. Albo łysy wyolbrzymia (możliwe), albo kłamie (prawdopodobne) albo SKWK na siłę się stara oczernić Bednarza (bardzo prawdopodobne).
2) Wcale mi się nie podoba, że UFA to za nas negocjowała, bo powinniśmy sami jako klub być w stanie zorganizować sobie sponsorów. Niestety podpisaliśmy umowę z UFA i podejrzewam, że nawet jak sponsor sam nawiąże kontakt to UFA ma zagwarantowany % od umów sponsorskich przez nas podpisanych. Dlatego też, mając na uwadze, że mamy podpisaną umowę z UFA nikogo nie powinno dziwić, że to właśnie ta firma negocjuje za nas wszelkie umowy sponsorskie. Bo skoro ma z tego jakiś procent to niech się wysili i zajmie tym. Bo kto by nie negocjował to i tak coś by pewnie coś pod stołem leciało, więc nie ma co się pieklić - a UFA pewnie w myśl podpisanej z nami umowy od razu by nam fakturę wystawiła i swój % zgarnęła, niezależnie od tego czy by była obecna przy negocjacjach czy nie.
3) Pamiętać trzeba, że Totolotek to jednak nie jest sponsor strategiczny, więc nic dziwnego, że nie są to sumy pokroju paru milionów za sezon.
4) Ci którzy tak martwią się finansami klubu i wszystko krytykują powinni pomóc wracając na stadion. Jasne jest, że Cupiał na protest się wypiął i wcześniej czy później trzeba będzie tą swoją naiwną dumę schować do kieszeni. Ja pomagam bo mi zależy i generalnie w nosie mam co inni o tym myślą.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 22.05.2014 o godz. 21:12.
|