Arapaho napisał(a):

Przepraszam sambo - ale znam całe masy ludzi którzy nie są po kursach socjotechniki i zachowuja się przy stole normalnie. Przez prezes rozumiem określasz JK - nie pamiętam żeby kiedykolwiek w studiu wywracał oczami, robil głupie miny i patrzył minute w sufit .A Wałęsy może nie dawaj za przykład bo mozna być spontanicznym, nawet zdenerwowanym ale od polityka wymaga się co najmniej podstaw normalnego zachowania
|
ja pamiętam czasy nie tak dawno minione, jak wykształcona elita naigrywała się z oblizywania ust Prezesa nie tylko przy stole ale wszędzie.
A fe, a nieładnie, wstyd - jak pan może panie pomidorze
I te wymagania - normalnie jakby wypowiadał się elytarny wyborca
Nie wspomnę tutaj o całowaniu Prezesa w rękę płci pięknej - też dowód wielkiego nietaktu - tak rękę szybko unosić i przykładać sobie do ust bez żadnego ukłonu
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43