raindog napisał(a):

Przy założeniu, że C jest zawsze pełny, nikt tam nie kupuje karnetów i ulgowych, w skali roku wychodzi ok. 2 mln. złotych (dokładnie 2,2 mln - 19 x 20 x 5800). Realistycznie pewnie jest trochę ponad połowę z tego. Do tego dochodzi brak kasy za kiełbaski i ew. opłaty za kary. Zamknięcie stadionu przy 10 000 ludzi i średniej cenie za bilet - to strata 200 tys. zł + brak sprzedaży kiełbasek + pamiątek itp. ...stąd strajk nie jest katastrofą pod względem finansowym. Byłoby inaczej, gdyby strajkował cały E lub A i H. Inna sprawa, że te pieniądze by się przydały.
Ogólnie rzecz biorąc, gdyby po derbach zamknięto cały stadion na dwa mecze, zarobki z C w skali roku nie byłoby większe niż 500 tys. zł. Nie jest to mało - byłoby prawie na roczny kontrakt dla Małeckiego - ale nie jest też dużo.
|
Widziałeś jak ostatnio wyglądają te sektory ? Właśnie tak jakby 80 % strajkowało. Zresztą liczba 4 tys. klientów na ostatnim meczu mówi wszystko.