Gwiaździsty napisał(a):

A co tu jest niby wytłumaczone ? Zabawna argumentacja zmierzająca do przykrycia prywaty, którą uskutecznia. Chyba nigdzie na świecie nikt nie pakował na listę swojej partii tak licznej rodziny.Chyba nawet w Korei Północnej i na Kubie tego nie było ? Kabaret jednym słowem.
.
|
Najpierw przeczytaj jeszcze raz a potem na spokojnie przemyśl.
Choćby nie wiem jak zatwardziały zwolennik KNP by się nie znalazł to przyznać trzeba ,że tak naprawdę jedynym rozpoznawalnym nazwiskiem na ich listach jest nazwisko Korwin-Mikke. Naprawdę nie liczna część wyborców kojarzyła i kojarzy nazwiska choćby Żółtka, Berkowicza czy Wilka. W związku z powyższym cały wizerunek partii oparty jest o JKM. Swoimi czasem idiotycznymi i skrajnie głupimi porównaniami czy tezami odtrąca i zniechęca do postawiania na niego, ale inaczej nie było by KNP w mediach w ogóle. A tak powie ,że np. „kobiety lubią być gwałcone” i już jest zapraszany do telewizji i tam może próbować przemycać podstawy prawdziwego liberalizmu. Równocześnie jest jakiś, ma niezmienne poglądy od kilkudziesięciu lat. Potrafi logicznie i bardzo trafnie argumentować swoje tezy. Wystawianie osób o nazwisku Korwin spowoduje ,że naprawdę spora część osób dodatkowo odda głos właśnie na tę listę. Zwróć uwagę na miejsca które zajmuje ta jego rodzina. Przy optymistycznym założeniu 4-5mandatów dla KNP do PE dostają się tylko i wyłącznie jedynki. Żaden z członków jego rodziny nie ma najmniejszych szans na mandat. Uważam ,że jest to zagranie PR-wskie tym bardziej ,że sukcesem będzie przekroczenie progu wyborczego więc tu każdy głos ma znaczenie. Korwin musi kogoś namaścić na swojego następcę ,ale żeby to uczynić koniecznym są według mnie mandaty w PE a już niezbędną koniecznością mandaty w Sejmie po wyborach 2015. Ostatni dzwonek bo obecność przez 5 lat w PE i przez 4 lata w Sejmie i tym samym we wszystkich reżymowych TV od TVP 1 przez Polsat aż po TVN daję dużą nadzieję na pojawienie się kontynuatora. Kontynuatora który dalej będzie głosił to samo ale już bez tych kretyńskich wstawek i porównań bo już nie będzie musiał aż tak zabiegać o obecność w mediach a Krowin odsunie się w cień jako doradca czy felietonista bądź Prezes Honorowy KNP. Dlatego tak ważne są te wybory i wystawianie na listach Korwinów jako jedynego rozpoznawalnego nazwiska pamiętając ,że czas biegnie nieubłaganie , wybory 2014 i 2015 naprawdę są ostatnim dzwonkiem dla JKM.