|
Nam ( a przynajmniej mi) nie chodzi o to, że dostaliśmy tylko milion. Dla mnie jakiekolwiek pieniądze stanowiące wpływ do kasy klubu są olbrzymim plusem. Neguję tylko kwestię, że sami tzn. bez UFA nawiązaliśmy kontakt z Totolotkiem, naszym prezesem klubu jest prawnik, do tego w zarządzie są osoby, które przynajmniej teoretycznie jakieś wyższe stanowiska zajmowały a treść umowy w imieniu Wisły negocjuje jakaś firemka zatrudniona pół roku temu i bierze za to część wynagrodzenia. Jak jesteśmy biedni to nie możemy rezygnować z łatwych pieniędzy i rozdawać ich na około tylko wszystkie ręce na pokład i robimy maksimum własnymi siłami. Tylko tyle i aż tyle. No ale jak widać Wisła jest idealnym odzwierciedleniem biznesmenów z czasów komuny i nowej hipsterskiej mody, że zarząd się zawsze pożywi a szeregowi niech zapierd...ją bo jak będą fuczeć to się ich zwolni.
Ostatnio edytowane przez adam_09 : 21.05.2014 o godz. 23:04.
|