KOMINEK napisał(a):

Wielkie odkrycie to to nie jest. Zapotrzebowanie było od samego początku tego sportu w kraju. Problemy są dwa:
- walka z kibicami (czytaj "klientami") jako medialna przykrywka dla władzy nie dość, że wygania fanatyków, to jeszcze odstrasza zwykłych ludzi od kupienia biletu. Przeciętny Polak naprawdę wierzy, że przyjście na stadion to ryzyko utraty zdrowia lub życia.
- żałośnie niski poziom sportowy wynikły z braku szkolenia. Przyjeżdżają kolesie z trzeciej ligi hiszpańskiej i robią u nas za gwiazdy, bo im na dwadzieścia meczy dziesięć dobrych podań wyjdzie. Zawodnicy tacy jak Głowacki, Zieńczuk, Sobolewski czy Saganowski mogą spokojnie odsuwać piłkarską emeryturę, bo presja ze strony "młodych" praktycznie nie istnieje.