Matejas_ napisał(a):

|
Smuda sam zrezygnował z kasy na rzecz zawodników i Wisła mu wisi za ostatni kwartał, bo sam dobrze wie że jak zawodnik nie dostanie kasy, to nawet go batem do biegania nie zmusi. Patryk "bóg trybun" Małecki przecież nie napierał, że nienawidzi rządzących tym klubem, dlatego że brakowało mu ciepłej wody w szatni, tylko rozeszło się o kasę. Teraz się własnie okazuje, kto jest Wiślakiem, a kto najemnikiem... zostali Ci którym na klubie zależy. Smuda nigdy nie ukrywał, że Wisła dla niego znaczy wiele i chce pomóc, bo już nie raz mu się udawało.
|
1. To w końcu zrezygnował z kasy, czy klub nie ma mu jej z czego wypłacić i grzecznie wypłaci później? Bo to chyba różnica. Biedny Smuda tak się poświecił, a jednak to nic nie dało, bo piłkarze i tak nie dostawali wypłat.
2. Małecki odszedł przez kasę? Kolego nie próbuj na siłę wymyślać bajek, bo nie odszedł przez kasę, tylko dla tego, że nie chciał go Smuda tak jak nie chciał Sobola- w oby dwóch przypadkach kasa nie miała nic do znaczenia.
3.Tylko się ośmieszasz wypisując takie dyrdymały, że Smuda ma Wisłe w sercu. Ten klub w sercu to mieli właśnie Sobol z Małym między innymi, a nie Niemiec udający Polaka, który nie potrafi poprawnie wypowiedzieć 2 zdać
4.Zostali Ci którym na klubie zależy? Czyli kto? Paweł, którego po sezonie pożegnamy, Dudka, który pewnie odejdzie? Stilic, który przegrał w końcu całą rundę i odejdzie do Lecha? Bo chyba nie Bednarz...