|
Kończąc wątek warszawsko sędziowski: Nie chce mi się wierzyć (choć w czasach panowania Ryśka F też emocjonowałem się naszą ligą twierdząc że wszystko jest ok tymczasem była to w ¾ wielka wydmuszka), że w dzisiejszej Ekstraklasie ktoś tak jawnie chce majstrować przy wynikach i podejrzenia o spisek warszawsko sędziowski odrzucam, ale po jakiego grzyba w ogóle dawać ku takim bezsensownym dyskusjom powód – to mnie bardziej irytuje. Czy w naszej lidze są tylko Borskie, Raczkowskie - chyba nie. A tymczasem na przekór Komisja Ligi daje powody do takich właśnie insynuacji, jakby nie dość było tego, że sami piłkarze w ankiecie C+ mówią o tym że na Łazienkowskiej jest najbardziej gospodarskie sędziowanie co od razu zaznaczam nie znaczy że perfidnie stronnicze (ostatnie nasze dwa mecze z Wisłą takim przykładem: Brożek w 90 minucie wychodzi sam na sam sędzia – fru chorągiewka w górę, w meczu kolejnym Sagan pakuje ze spalonego – sędzia mknie do linii środkowej – jest gol to jest właśnie ta gospodarska sędziowska subtelność przy Ł3). Wyobrażacie sobie, że w nie tak dawnych czasach gdy zjadaliśmy tą ligę z Legią włącznie wystawiano by nam do sędziowania pana z Małopolskiego OZPN (przecież wszyscy sędziowie są obiektywni i bezstronni więc czemu nie) – koledzy z Warszawy Wasze szlochy też byłyby tutaj pierwsze i głośno słyszalne. Od razu zaznaczam mimo iż czasy Fryzjera się skończyły chyba nie jesteście aż tak naiwni że ta liga jest w 100% czysta?
Co do wypowiedzi Sharksika: Legia jako klub ze stolicy w tej lidze była i jest skazana na sukces a tylko frajerstwu nią rządzących do tej pory działo się tak, że zdobywała mistrzostwo raz na dekadę. Warszawa największy ośrodek, potencjalnych klientów na oglądanie wyczynów piłkarzy na Ł3 jest sporo. Do tego Warszawa jest też centrum medialnym więc i zainteresowanie Legią duże co przekłada się na marketing, sponsorów. Tym bardziej, że wielu dziennikarzy z Legią jest po prostu po drodze z różnych powodów.
Wreszcie Leśnodorski. Każdy kto by przyszedł po Zygach i innych Miklasach musiałby być niesamowitym kretynem by być gorszym prezesem. Uważam go za Tuska polskiej piłki klubowej – czyli gościa który ładną gadką i pijarem potrafił sobie zjednać tych którym było źle i którzy byli tak „ciemiężeni” przez poprzedników. Począwszy od kibiców a skończywszy na dziennikarzach których ładnie sobie schował do kieszeni a niektórych prowadza wręcz na smyczy - wystarczy że podrzucisz dziennikarzowi jakiś newsik a już będzie szczerzył ząbki jak piesek do kiełbaski. Leśny odkrył kapitalną rzecz musisz ze wszystkimi żyć w zgodzie w wtedy będziesz cacy – do czasu... Podobnie jest z menadżerami Leśny na prawo i lewo głosi że są be, ale to dzięki Piekarskiemu udaje się mu sprzedawać półprodukty z akademii i to za dobrą kasę (wcześniej Borysiuk, teraz Furman i jak najszybciej Żyro). Wychwalana wszem i wobec akademia jak na razie wypuszcza produkty z wadami. Wspominałem już o Borysiuku czy Furmanie, ale jaką realną wartość mają Łukasik Mikita Efir Jagiełło – a to oni stawiani są jako sztandarowe produkty AP. Żyro po tej rundzie też opuści zespół bo Leśny wie, że po super rundzie na kolejną tak dobrą trzeba będzie czekać kolejny rok jak w przypadku Koseckiego. Ta mityczna legijna młodzież dostała ostatnio od Lecha łomot we wszystkich rocznikach, ta przeutalentowana ekipa nie awansowała do centralnych rozgrywek o MP juniorów młodszych a w juniorach starszych jest za Polonią Warszawa, UKS SMS Łódź i GKS Bełchatów…
Panowie to właśnie Leśny wytworzył mit – i jest to celowa zagrywka – że Legia nie ma z kim walczyć i na każdej płaszczyźnie jest o krok przed rywalami. Legia jest silna słabością konkurencji – tak też było z nami jak hurtowo zdobywaliśmy MP. A czy Legia zdominuje tą ligę na lata zaryzykuję stwierdzenie, że nie zależy to od niej ale od konkurencji właśnie… Jak na razie ona pozwala na to by Legia zdobyła drugie MP z rzędu. Mocarstwowe plany w Legi były już za czasów Daewoo za ITI miała być LM dopiero teraz za sprawą ligowej szarzyzny Legia ponownie kreowana jest na hegemona na najbliższe lata… Po ubiegłorocznej weryfikacji w pucharach tego lata poznamy odpowiedz na ile ta Legia nam urosła w siłę… Na na chwilę obecną zostaje się grzecznie temu wszystkiemu przyglądać niestety…
|