iq1000 napisał(a):

Żadna różnica. Złamał zapis w umowie z klubem, bo poszedł do buka. To pokazuje, że jest nieuczciwy i nie godny zaufania. Równie dobrze mógł albo mógłby sprzedać mecz lub obstawić przeciwko Wiśle. Żadna różnica.
Co więcej, klub boryka się z problemem braku sponsora. Jakaś prywatna firma szuka go klubowi. Ten incydent z Burym na pewno w tym przeszkodzi, bo to kolejne uderzenie w wizerunek klubu.
Ale przecież "true kibice z móżdżkami wielkości hehe rekinów" chcą, żeby klub tracił póki jest w sporze z SKWK. W tej swojej pokrętnej, chorej logice za pewne niektórzy się cieszą z wybryku Burego i między innymi dlatego go usprawiedliwiają
|
Ad1. Ty na pewno wiesz jaki Burliga ma kontrakt z klubem i znasz jego każdy akapit.
Ad2. No to juz wiemy czemu nei mamy sponsora od X lat. Przez Miśka, SKWK i Burlige
Ad3. "Ci kibice z móżdżkami rekina" prowadzą firmy i interesy u których Ty możesz co najwyżej być zwykłym pracownikiem