Wyświetl pojedynczy post
SharksiK
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16151
Stary 14.05.2014, 23:54
63.5 Kg napisał(a):Wyświetl post
NIE dla takiego kutasa...
A dlaczego nie? Kutas w tą czy tamtą..Gdzie kutas kutasem kutasa pogania?

Daj mu szansę.

Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
A ja uważam że Jankowski właśnie poradziłby sobie w Wiśle znakomicie. Tylko dlatego że miał dużo słabszy sezon w Ruchu jest szansa że trafi do nas. Jakby miał dobry sezon to moglibyśmy o nim zapomnieć. Takie mam przeczucie
(Takie miałem jak trafnie przewidziałem porażkę z powrotu Żurawskiego i udany powrót Pawła do Wisły)

Jankowski ma to co w Wiśle powinien mieć napastnik, przyzwoitą technikę, zmysł do gry kombinacyjnej i dobrą szybkość. Na razie Jankes jest bez formy... ale dobre przygotowanie do sezonu i kilkanaście bramek jak nic strzeli
Jak bym czytał o Danielu Sikorskim.

Kurde wzieli by jakiegos Mariana z 4 ligi lub Leszka z 3 ligi. Bez kontuzji, bez zgubionej formy, grajacego trzy mecze w misiącu...po prostu piłkarza i nie koniecznie perłe. Przykro sie robi, jak się widzi takie rozmieniane na drobne reputacji klubu, działąmy niczym wodzisławska Odra ale ludziom za to odpowiedzialnym to wisi.
Jak by im zalezało to dawno by zrezygnowali gdyz szacunek do swojej osoby i swiadomość własnej wartości jest czymś cenniejszym, jest czymś, czego ewidentnie ludziom obecnie pracującym w klubie brakuje.
Smuda może przegrac nawet 10-0 a bednarz może starcic kolejne 5 milionów z klubowej kasy, kto by sie tym martwił? Pewnie tylko my głupi kibice...

Wszystko co się obecnie dzieje w klubie to zwykła farsa i prowizorka. To nie prawda ze wyjdziemy na prostą za rok, bo niby na jakiej podstawie tak sądzić? Bednarz w każdej sprawie kłąmie i nie ma żadnego pomysłu jak podnieść się z kolan. Jesli by jakis pomysł i plan miał to by go wdrażał a nie po 2 latach pseudo swojej pracy, udawał zdziwionego brakiem liicnbcji.

To naprawde przestaje być śmieszne a zaczyna boleć. Boli widok niszczejącej Wisły, która jescze nie tak dawno budziła respekt siejąc postrach, a obecnie jest wystawiana na pośmiewisko przez nieudolne rządy pseudo fachowców. Pewnie wielu z nas się zgodzi, że nie tylko nam się takie problemy przydarzają i czasami trzeba poświecic sezon by w następnym wrócic na własciwe tory. Jednak to co się wydarzyło w ostatnich sezonach w Wiśle nazwac trzeba po prostu upadkiem. Bezpowrotnie stracono cały" kapitał" który Biała Gwiazda przez wile lat będąc swietną marką uzbierała...

Klub został doprowadzony do wizerunkowej ruiny tylko i wyłącznie dzięki złym decyzjom osoby, która swoje nieumiejętności maskuje brakiem kasy i holendrami. Oczywiście to totalna bzdura i kolejne kłamstwo mające tylko i wyłącznie na celu zasianie w świadomości pelikanów, obrazu Jacka ratownika, który mimo trudnego klimatu za wszelką cenę walczy o przetrwanie klubu.

Niech każdy zada sobie podstawowe pytanie. Czy taki klub jakim była Wisła naprawdę musiał pójść drogą która doprowadziła nas na krawędź ubóstwa, nie wspominając o startach wizerunkowych które trudne są do oszacowania. Jednak zakładając że w pewnym momencie pojawiły się problemy z domykaniem budzetu i jesli nawet były on powazniejsze niz poprzednich latach to ciężko dać wiarę w katastrofę finansowa jaką rozgłaszał wtedy bednarz.
To że były braki w kasie, dla nas powinny być sygnałem do działania w celu zwiększenia wpływów i zaproszenia do współpracy mniejszych sponsorów, skupienia się na wypełnienu stadionu lub sprzedać 2 graczy lub zasiąsc do rozmów z piłkarzami i dyskretnie dogadac sie na matrii kontraktów - tak jak to się robi w profesjonalnych klubach. Wisła wtedy była odbierana jako klub z najwyzszej półki, dla większości zawodników gra w jej barwach będzie wielkim krokiem w karierze, jak to mówią , takiemu klubowi się nie odmawia. I to własnie na takiej płaszczyźnie powinien sie bednarz skupic - brzydko mówiąc...pojeżdzić na Wisły "nazwisku" Przede wszystkim zadbac o to co było dla nas najważniejsze, czyli wysoki poziom sportowy bo z tego nasz klub żył.

Dzisiaj wiemy, ze kłopty Wisły nie były takie jak je malowano. Jesli przez ostatnie lata bednarz nie przyczynił się w zadnym stopniu do zwiększenia wpływów a tylko kolejne zobowiazania po prostu się kończyły to bez niego Wisła nie robiąc nic na pewno nie była by dzisiaj w gorszym położeniu. Nieumiejętność znalezienia alternatywnych żródeł finansowania klubu, po prostu do całej naszej sytuacji dopuscily.

Bednarz zrobił coś gorszego. Obwinił poprzedników o rzekomą katastrofę finansową a swoich piłkarzy oskarzył o żerowanie na Wiśle, nie sumienność i obarczył odpowiedzialnością za finanse klubu. Pamiętamy kto był nie na sprzedaż, Brud i Czekaj a reszta dostała sygnał, że w klubie są niemile widziani. W jednej chwili Wisła, z klubu w którym zawsze panowała dobra atmosfera, wyłonił się obraz desperatki, która ma w dupie co będzie jutro. Druzyna przestała istniec i zaczeło sie polowanie na czarownice a zwolnienie Moskala dało jasny sygnał, że Krakowska Biała Gwiazda przeistacza sie w Wisłę S.A gdzie wartości takie jak oddanie klubowym barwom i zasadom jest warte tyle ile zarabiasz.
Kwas jaki panował nie pomagał ludziom którzy od kilku miesiecy od pojawienia sie bednarza, nie widzieli kasy. Zerwane kontrakty tylko świadczyły o desperacji piłkarzy i niechęci do samego miejsca w jakim grali , takie zachowania ogólnie nie są praktykowane.
Łzy Sobola tylko pokazały ile pozostało z dawnej wilekiej Wisły. Naprawdę smutny obrazek, gdy gość który harował na boisku, w mordę lał w Athenach czy ostatnie sezony wyprowadzał swoją druzynę żegna się w atmosferze skandalu. Takiej zawiesiny kłamstwa dawno nie widziano na konferencji...
No i na koniec nasz MAły. Głupi był owszem ale miał to co innym czesto brakowało. Fioła na punkcie Wisły. JEgo tez pożegnaliśmy w atmosferze skandalu, jaki był w tym udział samej winy Małeckiego? Obecnie można sądzić że zgrabnie zrobiono z niego kozła...wiadomo że kogo jak kogo ale jego to ukazac w hujowym swietle ciezko nie było. Gest Kozakiewicza pokazał że ma wielki żal, pewnie nie mniejszy niż Sobolewski . Z tym że Sobol to stonowany facet a Mały to wciąż głupi małolat, jednak przynajmniej wiemy że ktoś w klubie dokłada wszelkich starań by dobrze nie było.

Obecnie z wielkiej Wisły pozostały wspomnienia. Kolejny sezon kolejne długi, nic nie jest płacone na czas a zadłużenie jest na coraz wyzszym poziomie. Nie umiejętność znalezienia sponsora niestety przestaje dziwic. Ciezko namówic kogos by afiszował się z tak patologicznie pokierowanym klubem. Kibice wyszli ze stadionu a atmosfera panująca na meczu jest rodem z rodzinnej stypy prezesa. Kazdy pilkarz omija ten klub szerokim łukiem, bo jest zle a bedzie pewnie gorzej.
Powód: . Przedewszystkim
Ostatnio edytowane przez SharksiK : 15.05.2014 o godz. 03:20.
Bednarz weź sznur i powieś się a od Wisły odpier..... się !
Odpowiedz cytując