Raczej chodziło mi o metodologię, której nie znałem.
Zw strony głównej:
http://sondazeuliczne.wordpress.com/
Cytat:
Startujemy!
Startujemy z naszą małą uliczną sondażownią! Założenia: 500 osobowa grupa ludzi spotkanych na ulicy i nie tylko – nasza sondażownia ma z definicji działać oryginalnie. Sondaże w autobusach komunikacji miejskiej, na stadionach czy w knajpach to również nasza domena. „Sondaże Uliczne” mają być przekorną nazwą. Zaprojektowaliśmy system kategoryzacji naszych ankietowanych. Każdy sondaż będziemy się starać robić według z góry ustalonego klucza. Docelowo będziemy się starać, aby było to:
- 150 młodych osób uprawnionych do głosowania (20-30 lat)
- 200 osób dorosłych uprawnionych do głosowania (30-50 lat)
- 150 starszych osób (60 lat i więcej).
Zakładamy, iż zniweluje to efekt dwukrotnie niższej niż się przyjęło liczby ankietowanych. Nie pytamy „na kogo Pan/Pani zagłosuje” – pytamy jaką opcję polityczną popiera. W zestawieniach nie bierzemy pod uwagę opcji „nie wiem”.
Docelowo chcemy przeprowadzać sondaże w ciągu 1 dnia – nie będziemy działać tylko w miastach wojewódzkich, wobec czego należy niwelować szansę powtarzania się osób ankietowanych (nasze badanie w przypadku każdej osoby trwa ok. 10 sekund).
Nie reprezentujemy żadnej partii, nie działamy na zlecenie nikogo. Chcemy poznać jakie są realne poglądy Polaków
Wiadomo, że różnie z tym może być, ale będziemy się starać. Chyba wystarczy, wielkiej filozofii tu nie ma. Bierzemy się do pracy!
|
Opis ankiety dotyczącej Krakowa.
Cytat:
|
Sondaż uliczny przeprowadzono na 680 osobowej, reprezentatywnej grupie ankietowanych dniu 13 maja 2014 r. w Krakowie (woj. małopolskie). Statystycznie:
- 184 osób młodych,
- 320 osób dorosłych,
- 176 osób starszych. Przepytaliśmy 844 osoby, z czego 164 odpowiedziało „nie wiem” – stanowią 19,4% ogółu ankietowanych. Przedstawione wyniki obrazują zatem poglądy polityczne pozostałych 80,6% osób.
|
Niestety to bardziej ankietka niż sondaż pokazujący preferencje w mieście/regionie. Nie ma co sobie głowy zawracać tego typu "badaniami".
Właśnie tego typu eksperyment pokazuje jako łatwo popełnić błąd w metodologii statystycznej przez który dana wartość (czytaj partia) będzie nadreprezentowana względem ogółu populacji. Wystarczy grupka 10 młodych chłopaków idących z pubu, którzy w ankiecie zaznaczą, że głosują na RN i nagle ta partia wyskakuje ponad próg.
PS. Nieśmiało zaznaczę, że studenci robiący ankiety, czy badania pod kątem swoich prac dyplomowych bardziej przykładają się do tego typu zadań.